Odżywianie

3 błędy podczas odchudzania oraz myśli sabotujące

W teorii odchudzanie jest banalnie proste. Jesz mniej niż Twoja całkowita przemiana materii (CPM) i chudniesz. Trenujesz kilka razy w tygodniu, dbasz o aktywność spontaniczną, a centymetry lecą. Banalne, prawda? Dlaczego więc tak dużo osób ma problem ze zrzuceniem nadmiernych kilogramów? Bo w praktyce wydaje się to bardziej skomplikowane niż w teorii. Jaki jest tego powód? Często są to błędy, które popełniamy świadomie lub też nie. Dzisiaj skupię się na 3 błędach podczas odchudzania.

Sprawdź jak obliczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne: https://www.karolinanowosad.pl/jak-schudnac-oblicz-swoje-zapotrzebowanie-kaloryczne/

#1 błąd podczas odchudzania: „Chcę dietetyka, który będzie trzymał mnie w ryzach, trzymał nade mną bata”

W wywiadzie żywieniowym najczęściej napisane są właśnie takie słowa: „potrzebuję kogoś, kto będzie trzymał mnie w ryzach”, „sama nie dam rady”, „sama nie wytrwam do końca”. Dlaczego jest to błąd? Ponieważ zaczynamy polegać nie na sobie, całą odpowiedzialność zrzucamy na inną osobę. Jest to rozwiązanie, jednak krótkoterminowe. Czy będziesz odczuwała przyjemność, gdy będę Cię zmuszała do czytania książki? Pamiętasz, jak nie chciałaś czytać książek, gdy wymuszali to rodzice, a jaką przyjemność Ci to sprawia, gdy czytasz z własnych chęci?

Żeby schudnąć musisz tego chcieć, naprawdę tego chcieć. Nikt za Ciebie tego nie zrobi. Dietetyk wskaże drogę, da narzędzia, jednak kroki musisz wykonywać sama. Dietetyk nie jest od popychania, jest od stania obok Ciebie i towarzyszenia Ci w tej podróży, podawania ręki, gdy nie dajesz rady.

błędy podczas odchudzania
błędy podczas odchudzania

#2 błąd podczas odchudzania: myśli sabotujące

Powodem, dla którego wciąż stoisz w miejscu może być to co dzieje się w Twojej głowie. Są to wszystkie myśli na temat siebie i swojego ciała, na temat świata, na temat innych ludzi oraz na temat odżywiania.

1 myśl sabotująca podczas odchudzania: „Teraz się najem, a od poniedziałku dieta”

Nawet jeśli zaczniesz od poniedziałku, od pierwszego dnia miesiąca, od Nowego Roku ZAWSZE pojawią się okazje, które mogą Cię odciągnąć od diety. I znowu zaczniesz od nowa, kolejny raz, który to już? Setny? Wszystkie te okazje są składnikiem odchudzania. Pamiętasz zasadę 80/20? Jeśli kawa z ciastkiem z koleżanką spowodują, że znowu się poddajesz – nie zaczniesz nigdy, nic się nie zmieni, będziesz stała w miejscu. Nie musisz działać na 100%. Pamiętaj PROGRES NIE PERFEKCJA. Małymi kroczkami do przodu, do celu. Każdy dzień ma znaczenie, każda cegiełka buduje drogę do Twojego celu.

2 myśl sabotująca podczas odchudzania: „I tak się nic nie zmieni, to po co się starać?”

Każda nieudana próba odchudzania zmniejsza nasze poczucie sprawczości. Tak jak z sudoku – gdy kolejny raz się nie uda, ciężko zacząć od nowa i mieć do tego pozytywne nastawienie. Zapamiętaj jedną ważną rzecz – problem nie leży w Tobie, a metodach, które obrałaś. Nic dziwnego, że się poddałaś po kolejnej diecie 1000 kcal. Też bym nie wytrzymała. Zastanów się, jak chcesz, aby wyglądało Twoje odżywianie. Zacznij powoli wprowadzać zmiany, a nie wszystko na raz. Jeśli nie masz pomysłu – poproś o wsparcie, wskazówki.

3 myśl sabotująca podczas odchudzania: „Nie mam na to czasu, brak mi silnej woli”.

Zacznijmy od czasu. Zdrowe gotowanie nie oznacza godzin siedzenia w kuchni. Można obiad przygotować na 2,3 dni. Zupę można ugotować na cały tydzień. Makaron gotuje się w 10 minut. Owsiankę wystarczy zalać jogurtem i dodać owoce i orzechy. Smażenie schabowych też jest czasochłonne 🙂 Zamówienie burgera również. Jest tyle gotowych i zdrowych produktów. Mamy tyle możliwości. A co z treningiem? Naprawdę jesteś tak zabiegana, żeby nie poświęcić nawet 1h spośród 168h? Naprawdę?

błędy podczas odchudzania
błędy podczas odchudzania

A co z silną wolą? Każdy z nas ją ma. U innych jest po prostu bardziej wyćwiczona, a u innych nie.

W jaki sposób ćwiczyć silną wolę?

  • Zacznij od małych rzeczy, nie musisz porywać się od razu na godzinny trening, spróbuj poćwiczyć przez 10 minut. To jedynie 10 minut. Wyrób sobie nowy nawyk.
  • Zamontuj sobie przypominacze w miejscach, gdzie trenujesz silną wolę.
  • Pamiętaj o systematyczności.
  • Stwórz sobie kilka planów awaryjnych.

Przykład: Karolina chce czytać codziennie książkę przed snem. We wtorek wróciła z pracy bardzo zmęczona i zapomniała o książce. Gdyby powiesiła sobie przypominacz koło łóżka, pamiętałaby? Gdyby powiedziała sobie, że przeczyta tylko przez 10 minut, przeczytałaby? Pewnie tak.

Masz za sobą kilka prób odchudzania? Sprawdź jak wreszcie osiągnąć swój cel: https://www.karolinanowosad.pl/jak-wyjsc-z-blednego-kola-odchudzania/

#3 błąd podczas odchudzania: „Trzymam się diety, a nic nie chudnę”

Jesteś na diecie redukcyjnej i nie chudniesz? Jest jedno wytłumaczenie: nie jesteś na diecie redukcyjnej. Może podjadasz? Nie ma dla Ciebie znaczenia, czy dodasz do owsianki 1 łyżeczkę masła orzechowego czy 2, tutaj jeden cukierek, jedno ciasteczko, a napiję się soku, jest taki dobry.

Nie mówię, że oszukujesz. Czasami nieświadomie coś trafia do naszej buzi, bo taki był nasz poprzedni nawyk. Nie jesteśmy świadomi, że ta dodatkowa łyżeczka masła orzechowego to może być 100 kcal więcej, to ciasteczko i cukierek 80 kcal, sok kolejne 100 kcal. I mamy w ciągu dnia 280 kcal więcej. Jeśli założyłaś sobie, że od CPM odejmujesz 300, aby wejść w deficyt, po takim podjadaniu nie jesteś w deficycie.

Jak tego uniknąć? Zacznij prowadzić dzienniczek, gdzie zapisujesz co jesz. Zobaczysz, jak Twoje odżywianie wygląda na przestrzeni tygodnia.

Jak powstają nowe nawyki sprawdzisz tutaj:

https://www.facebook.com/karolinanowosaddietetyk/photos/a.133030784982997/277092040576870/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *